Galeria autorska. Ludwin studio. Krzysztof Ludwin

1 2 3 4 5 ... 31 »

2019-10-29

ŁAGÓW, WARSZTATY AKWARELOWE STOWARZYSZENIA AKWARELISTÓW POLSKICH

Ostatni tydzień spędziłem w #Łagowie. Lubię to miasteczko senne od poniedziałku do piątku i zatłoczone w sobotę. Oczywiście w czasie #jesieni, bo pewnie latem jeziora zaludnia stonka turystyczna, ale myślę że i wtedy jest fajnie. Czeka mnie wizyta w czasie lata. Porównam. Przyjechaliśmy całą grupą SAP (#Stowarzyszenie Akwarelistów Polskich). Ja nocowałem w ulubionym pensjonacie Smreka, u Mireczki i Andrzeja. No jak w domu. Strofowała nas, dyscyplinowała, ale była opiekuńcza. Nie narzekała na bałagan , który zostawialiśmy zawsze po każdym wieczornym spotkaniu. Można było odpocząć. Więc biegałem po miasteczku, w porze głębokich cieni wśród liści #bukowych, dębowych, czerwonych i żółtych. No ta bene ten fakt jest głównym powodem naszych jesiennych wizyt w Łagowie. Malowałem coś znowu innego trochę, może mniej zrozumiałego dla obserwatora (znajomi nie chcą się do tego przyznać lub są delikatni), być może więc trudniejszego w odbiorze ale w końcu osobistego, a przecież o to chodzi. Ciekawe są reakcje moich kolegów #akwarelistów, bo w końcu nikt się nie wypowiada krytycznie pewnie ze względu na delikatność ( w końcu założyciel SAP) , no i sami inaczej malują. Niestety nie mogę się powstrzymać od emocjonalnych eksperymentów w malarstwie. A ludzie lubią widzieć rzecz a’priori, nie zmęczyć się zbytnio rozkminianiem „co autor miał na myśli”. Życie jest i bez tego trudne..ha ha ha. Może i mógłbym się zmusić to rezygnacji z pierwiastka abstrakcji w akwarelach, ale…po co. Tym bardziej że każdy z nas maluje inaczej i to stanowi nasz atut. Cieszę się także gdyż widziałem że SAP się rozwija mimo paru osób zwyczajnie nie uczestniczących w naszych spotkaniach, ale...korzystających z loga SAP na FB, i pod płaszczykiem naszej działalności pracują na swoją markę. Może gdyby spróbowali samotnie powalczyć zmieniliby zdanie. W roku 2018 powstał pomysł corocznej wspólnej dla wszystkich członków „wędrującej” po Polsce wystawy. Tworzymy cykliczny katalog , który stanowi dowód nieprzerwanej działalności #Stowarzyszenie Akwarelistów Polskich od roku 2011, nobilitowanego w nastęnym roku 2012 w #Genui przez #Konfederację Europejskich Stowarzyszeń Akwarelistów #ECWS przez przyjęcie SAP w swoje szeregi. Fakt ten pomógł w największym stopniu w jeszcze energiczniejszej działalności członków stowarzyszenia na rzecz grup osób pasjonujących się malarstwem akwarelowym, a pozostających do tej pory w „cieniu” ze swoimi frustracjami spowodowanymi niepewnościami co do umiejętności malarskich. Jednym słowem w jakimś stopniu nasze działania społeczne (SAP jest #organizacją non profit) przynoszą wymierne korzyści nie tylko członkom zaawansowanym w technice akwareli ale także obserwatorom -, „fanom” #malarstwa #akwarelowego. Poza stowarzyszeniem bowiem tworzą się podobne lokalne grupy akwarelistów, wspomagających się wzajemnie radą, przyjaźnią, wsparciem mentalnym, co także efektywnie funkcjonuje wśród członków SAP. Koledzy ze stowarzyszenia podnoszą swój poziom techniczny i artystyczny, organizują coraz więcej wystaw indywidualnych, uczestniczą w zbiorowych, które to wydarzenia generują także indywidualną sprzedaż prac. Wszystko odbywa się dzięki wzrastającej świadomości społeczeństwa na temat malarstwa, a więc także technik akwarelowych; trzeba uczciwie przyznać iż przyczyniają się do tego także liczne media społecznościowe, a więc „utrafiliśmy” w swój czas - jednym słowem #„reklama dźwignią handlu”. Co za tym idzie powstały liczne ośrodki handlowe specjalizujące się w materiałach malarskich pod kątem technik akwarelowych. Dotarły do Polski znane na całym świecie firmy, które produkują specjalistyczne pędzle, farby oraz towarzyszące malarstwu akwarelowemu gadżety. Taki widoczny „ruch w biznesie” oznacza tylko jedno: rosnącą grupę klientów. SAP (Stowarzyszenie Akwarelistów Polskich) jest organizacją społeczną non profit, generującą ruch społeczny, podobnie jak na całym świecie, apolityczny i przyjaźnie nastawiony do świata, przyrody, zwierząt. Setki takich akwarelowych organizacji organizują miliony ludzi zajmujących swój wolny czas jedną z najbardziej demokratycznych oraz fascynujących technik malarskich. Malują: #architekci, #malarze, #lekarze, #prawnicy, #policjanci, wojskowi, urzędnicy...itd. Konkurencja jest zdrowa, przyjazna, pełna uśmiechu i poklepywania po plecach. Ludzie spotykają się w grupach warsztatowych pod okiem uznanych mistrzów, nawiązują przyjaźnie, wychodzą poza krąg swoich zawodowych i rodzinnych problemów. Grupy akwarelistów tworzą ludzie o podobnej mentalności, a to bardzo pomaga w oderwaniu się od codziennych kłopotów życia i pogody: dla nas słońce zawsze może świecić na dobrym papierze akwarelowym malowanym świetnymi farbami przy pomocy najlepszych pędzli, a gdy jeszcze akwarela „wychodzi” zgodnie z oczekiwaniami twórcy to uśmiech rozjaśnia twarz...i w sumie o to głównie w tym wszystkim chodzi. W Łagowie dodatkowo uśmiech na twarzy wywoływało ostanie być może tej jesieni #słońce. Malowało się znakomicie. Poniżej prezentuję komplet akwarel z urokliwego Łagowa, tych akwarel „trochę innych, z pierwiastkiem abstrakcji.”

Tomasz2019-10-29 10:39:36Miło było w tym Łagowie! :) Miło było razem spędzić trochę czasu i pomalować. Dużo znowu się od Ciebie, Krzysztof, dowiedziałem i sporo nauczyłem. Czy Twoje prace są trudne w odbiorze? Nie wiem. Dla mnie nie. Na pewno są osobiste i przez to na pewno niepowtarzalne. Jesteś jednym z najbardziej rozpoznawalnych akwarelistów, jakiego znam. Prace podziwiam - są piękne! Pozdrawiam i do spotkania w Pruszkowie.

2019-10-12

SENNY JESIENNY CZAS

Malarka Fabienne Verdier była u Mistrza Huang: „Jeśli mieszamy się do polityki, to zastępujemy ideał pokrętnymi kompromisami, przyzwyczajamy się do okłamywania samych siebie. Politycy są, podobnie jak ci , którzy rządzą, ofiarami zawikłanych sytuacji. Tak, możesz zmienić świat , i to nawet dogłębnie-nie polityką, bo ona potrafi tylko oscylować między dominacją jednych a uległością drugich, a sztuką. Powiedz mi, jaki cesarz, jaki wódz w jakim stopniu przeobrazili społeczeństwo jak ci , co wymyślili piłę i hebel, koło i zegar, samochód i samolot? A przecież nie byłabyś w stanie podać ich nazwisk. (…) To uczeni i myśliciele , a także artyści, mniej zauważalnie, lecz równie skutecznie zmieniają świat. Leonardo da Vinci zmienił świat Zachodu a Wu Daozi – Chińczyków. Chcesz pomagać bliźniemu? No to uprawiaj malarstwo, doskonal swoją sztukę. Zaproponujesz innym, zamiast im narzucać, jakiś sposób myślenia, furtkę do innej rzeczywistości.” I ZNOWU emigruję wewnętrznie tak jak w 1980 roku, gdy był to jedyny sposób na oderwanie się od nieakceptowalnej rzeczywistości. Maluję, chwała Bogu za ten dar pasji, dzięki czemu mam się dobrze. Ciężko ostatnio z regularnym zbytem obrazów, ale mój wrodzony kupiecki dar po dziadku pomaga mi w dotarciu do zainteresowanych takim widzeniem rzeczywiści. Gorzej było właśnie w 1980 roku, gdy aby sprzedać w galerii, czyli być „uznanym” trzeba było mieć papier, tzn. skończyć jakąkolwiek akademię sztuk pięknych lub nabyć certyfikat rządowy, uznający człeka za artystę…ja nie mogę, …jak to mój skonfundowany kolega JJ mówi…coś było, coś było (na gromkie , karcące pytanie gdzie jest !! to lub tamto w sekretariacie instytutu). SEN – jest atrakcyjny, ciało śpi a równoległa rzeczywistość szaleje. Ja przynajmniej, lubię śnić, ooo jak ciężko się budzić do reality show. Pierwszy obraz z poniższego cyklu powstał na plenerze na Mazurach. Otóż pierwszej nocy miałem wrażenie że duchy pojawiły się na tle szafy. Myślałem, że to studenci robią kawał, ale gdy "komórka" zaświeciła , poświata rozpłynęła się w brzasku światła bijącego z ekranu telefonu. Następne sny były już lepsze. Tak powstaje następny cykl, senny.

Napisz komentarz jako pierwszy

2019-05-28

KOSMOS

Już nie wiem czy ta pogoda jest straszna czy nie, ale fakt: nie mogę się do niej przyzwyczaić od 56 lat. Gdzie by tu się przenieść? Tylko kosmos, ale tam nocka rozświetlona gwiazdami. Jedno co mnie przekonuje w kosmosie, nieważkość i przestrzeń, i ta niezależność. Jakie tam argumenty przeciw, przecież nie pieprzę bez sensu, każdy może się wypowiedzieć na swoim podwórku a ja na nim jestem. W którymś opracowaniu na temat charakterów ludzkich: w dniu moich urodzin zwykle przychodzą na świat osobniki niezależne, krnąbrne, z charakterkiem i …sugeruje się im pracę samotnika, bez zespołu. Nie potrafią się dogadać. Tak jest. Tak jest ze mną. Gdy sobie to uzmysłowiłem, tzn. źródło moich konfliktów od razu zrobiło mi się lżej na duszy, ale też ciężej jednocześnie: będę już faktycznie sam. Kosmos. Wracamy do malarstwa. W mojej pracy ze studentami tylko oni ją doceniają, albo w swojej naiwności tak mi się tylko wydaje. słowa kluczowe: akwarela, historia malarstwa, jak malować akwarelą, malarstwo akwarelą, malarstwo olejne, malarstwo polskie, malarstwo współczesne, najlepsze akwarele, najlepsze malarstwo, wielka sztuka, wybitne obrazy,

Napisz komentarz jako pierwszy

2019-04-20

ZABOREK UROCZYSKO PLENEROWE

Maluję. Daleko od Krakowa. Jedyna w swoim rodzaju praca w gronie takich samych zapaleńców do akwareli no i ogólnie malarstwa. Uroczysko Zaborek przywitało nas zimnem, więc rysowałem szybko szkice pisakiem na zewnątrz i w salonie plebanii z 1880 roku (przeniesiona) malowałem na własnym stole ( kupiłem stół kateringowy rozkładany, co uznałem za genialny pomysł) wśród kolegów kończyłem w akwareli. Ciężka praca, kręgosłup boli, ale zdobywam nowe motywy i doświadczenie. Już widzę, że będę używał nowego papieru Sounders 450 gram torchon, jako następny oczywiście w mojej teczce. Nie zdradzę poprzedników ale co nowe to nowe, na Soundersie maluję się dobrze alla prima według mnie oczywiście. Skansen Uroczysko Zaborek jest pensjonatem lub odwrotnie. Właściciele zdobyli i przenieśli dużo starych budowli, a to plebanię z 1880 roku, wiatrak typu koźlak, małe drewniane dworki, leśniczówkę, domek nauczyciela, spichlerze i …kościół – miał być przeznaczony do rozbiórki i pocięcia, o ile dobrze pamiętam z opowieści właściciela. Troszkę więc malowaliśmy na zewnątrz i przeważnie wewnątrz, bo jednak zimno było. Ja trenowałem ze szkiców i z wyobraźni, zawsze ekscytujące doświadczenia, bo tworzą się takie małe abstrakty. Oczywiście czekam na ciepłe dni, kiedy zacznę częściej szkicować na zewnątrz. Przedstawiam tutaj foty skansenu no i oczywiście rysunki i akwarele. Można je kupić. Wystarczy wejść do www.galeria.ludwin.pl słowa kluczowe: akwarela, historia malarstwa, jak malować akwarelą, malarstwo akwarelą, malarstwo olejne, malarstwo polskie, malarstwo współczesne, najlepsze akwarele, najlepsze malarstwo, wielka sztuka, wybitne obrazy,

Napisz komentarz jako pierwszy

Wyświetleń strony: 357