Galeria autorska. Ludwin studio. Krzysztof Ludwin

« 1 ... 6 7 8 9 10 11 12 13 14 ... 31 »

2010-05-16

plener w Beskidach

Góry beskidu wysokiego, tam gdzie jest willa prezydenta RP, Wisła, Koniaków, Isdebna. Piękne okolice i wyjątkowe góry połozone ok. 700 metrów nad poziomem morza. FundaCJA „Uśmiech dzieciom” za radą paru malarzy zorganizowała plener na Połomi koło Koniakowa. Pośród wysokich świerkowych lasów dojechałem wąską drogą gdzieś na polanę, otwierającą widok na góry. Wioskę otwiera gospodarstwo agroturystyczne Reni i Władka. Prowadzą pensjonat bardzo gustownie przez Renię umeblowany starymi, odnowionymi przez Władka - stolarza artystę , góralskimi meblami. Było nas wszystkich razem dziewięciu malarzy. Codzienny spacer, potem obiad potem praca przy sztalugach. Najbardziej polubiłem posiłki przy ogromnym stole. Długo po zjedzeniu cudów na talerzu siedzielismy i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Taka atmosfera oraz pewność że nikt nie zakłóci pracy sprzyjała myśleniu przy sztalugach.

Napisz komentarz jako pierwszy

2010-04-03

Wielkanoc

Życzę Wam, moim gościom na stronie spokojnych i życzliwych świąt, oraz pozytywnej refleksji nad życiem i jego przemijaniem. Zatrzymajcie się w biegu na te dwa dni i rozejrzyjcie się wokół.

Napisz komentarz jako pierwszy

2010-02-05

ostatnio ostatnimi czasy

Ostatni miesiąc upłynął pod znakiem pleneru w Kazimierzu Dolnym oraz otwarcia mojej wystawy w muzeum na Zamku w Bielsku Białej. Trochę wrażeń było zarówno w Kazimierzu Dolnym, jak zwykle urokliwym, przez przyjezdnych traktowanym jak Las Vegas ( wino, kobiety i śpiew zwłaszcza „U Fryzjera”, polecam prażone migdały) a także w Bielsku „na zamku Sułkowskich”. Załodze muzeum jestem winien pełny szacunek za „stanięcie na głowie” aby wszystko zagrało mimo wszystko. Wystawiono moje prace wraz z ilustracjami do „Zmorów” Emila Zegadłowicza ( oczywiście w innych salach, :)), więc dzięki temu ja także miałem publikę, no bo któż by sobie nie odmówił smacznych ilustracji erotycznych rysownika Stefana Żechowskiego. Tak więc jeżeli ktoś mija Bielsko Białą, skądinąd przytulne, „śpiące” miasteczko zapraszam na zamek do muzeum, gdzie swoją drogą można obejrzeć rzadkiej rzadkości malarstwo oraz piękne wnętrza pałacowe. Jak je porównuję do mojego małego mieszkanka w Krakowie ( no i cóż że na Salwatorze!!) to mi ciemnieje przed oczami z żałości. :)

Napisz komentarz jako pierwszy

2009-05-14

akwarele namalowane w Covilha

A oto ciąg dalszy poprzednich aktualności. Akwarele, namalowane i zostawione w Covilha, w galerii Artura.

Napisz komentarz jako pierwszy

Wyświetleń strony: 40