Galeria autorska. Ludwin studio. Krzysztof Ludwin

« 1 ... 25 26 27 28 29 30 31 »

2005-11-11

TERAZ COŚ EKSTRA....!

Watercolors, which you see will be exhibited in Bruksela. I will show here an adres as soon as I get it. Together with Paul Dmoch, Emilia Mroz and Gregory Morycinski. Good company and a big honour for me. Thanks for Paul, who envited me to enjoy a team. aaa...last news!!...exhibition will be in: Galerie d'Art Contemporain Agnieszka Bielinska / 16 rue Armand Campenhout, Brussel,

Stanley2005-02-24 03:51:24Świat otwiera sie powoli przed Toba Lu i tak trzymać nowe doświadczenia i spojrzenia z innej perspetywy dają nowe pomysly na malowanie innego świata a dla mnie okazja do przygladania sie Twojej drodze malarskiej i budowania mojego obrazu malowanego przez Ciebie Świata widzianego Twoimi oczyma i przeniesionego jako obrazy...to mile że uczestniczę w tym splocie wydarzen i zyczę powodzenia a przedewszystkim podróży w tamten świat .......a dzięki internetowi mogę prawie bezplatnie być w tych miejscach które namalujesz....
Pawel Dmoch2005-02-24 06:12:24Czesc czolem ... nie pytajcie skad sie wzialem. Christo ( tak mam Cie w @) mysle, ze Twoje prace dotra na czas a jak nie, to na wernisazu powiem .... eeeeeeeeeee!!! nie pijta wina bo Krzyska jeszcze nie ma :-) a co. Narazie pije niewernisazowe winko, bo po plodnym w malowanie dzionku udalo mi sie daorwac taka dziewczyne co ma internet na korsie ;-))) chyba niebawem wstanie nowy dzionek i znow obtruskawie papier. Adres wystawy - Galerie dArt Conyemporain Agnieszka Bielinska / 16 rue Armand Campenhout [ 1050 Bruxelles albo Brussel z flamandzka ale to to samo. Pozdrawiam serdecznie. Christo - przesle Ci @ to co pokazuje etc.....
Pawel Dmoch2005-02-24 06:15:24No patrz palec mi nie trafil - ma byc Galerie dArt Cotemporain a nie Y jakby Conye = Konie albo jak ;-))) a tam nikt koni nie wystawia.
M...2005-02-24 16:50:24Jak zwykle jestem pełna podziwu i uznania dla pańskiej twótczosci. Byłam w Chorwacji i wiem jak tam jest pieknie, jaka czysta, aż przezroczysta ta słona woda. mam zupełnie podobne zdjęcie do tej akwearelki .Jak bym to widziała .Miałam okazję byc w Parku Narodowym-Plitvickie Jeziora- tam to dopiero jest cudownie . Miałam wrazenie ,ze to przehistoryczne czasy i ta woda i te wodospady- niesamowite. Gratuluję wystawy w Brukseli. Jest tam koleżanka mojej córki . Może się wybierze.Ale nie wiem jak długo potrwa ta wystawa. Możliwe ,że będę u córki w Holandii,to po drodze bym zahaczyła. Powodzenia. Pozdrawiam serdecznie
Beata-siostra2005-02-24 20:52:24Akwarele sa super i mam nadzieje ,ze tym razem wszystko sie dobrze ulozy,no i ........nareszcie odwiedzisz siostre .
Stanley2005-02-25 06:59:25Będzie jakaś stronka w Brukseli by można pooglądać wszystkie tam zgromadzone prace i miejsce gdzie bedą wystawiane ?
stronka w Brukseli..2005-02-25 22:33:25Stanley..chyba nie, może Paul Dmoch się wypowie...Ja porobię zdjęcia bo jadę na wernisaż 10 marca więc pokażę zdjęcia na stronie...
Misia2005-02-26 00:48:26No to wszyscy trzymamy kciuki za te Bruksele :o)
Stanley2005-02-26 02:43:26No to cierpliwie będę czekał na zdjęcia i wrażenia ktorych doznasz i opiszesz nam to napewno...życzę powodzenia samych wspaniałyłych chwil a może Paweł Dmoch ma stronke na której ma swoje prace , chętnie bym pooglądał bo na wyjazd nie mam co liczyc za daleko....a tak internetem moznabyłoby czmychnąć na jego stronke i troche liznąc jego malarskiego ducha....
Stanley2005-02-26 02:51:26Nie byłem w Chorwacji i to dzięki opisowi M o jeziorach Plitvickich wszedłem na to hasło i moglem poogladac to cudo i przyznam że dopiero po przeczytaniu i oglądnięciu informacji akwarelki zaczynają zyć w mojej głowie bo nie znając tamtej przyrody łatwiej było mi się odnieść do Krakowa a tak moge sobie teraz wyobrazic i odbierac je inaczej.....
Stanley2005-03-05 00:33:05Już tylko 5 dni zostało do wystawy..... życzę... powodzenia Lu...
LU2005-03-05 10:30:05Satanley, jak sie okazuje to nie ma się czym przejmować. Na wystawie pokażą dwie z czterech moich akwarel. Tak więc, jestem jednym z towarzyszących towarzyszy towarzystwa. Ale dobre i to...zrobiłem piewszy krok. Dzięki Pawłowi Dmochowi. Ostatnio Pawłowi wydech z Hondy odpadł na autostradzie przy szybkości 180 km...Jak cię kręcę. Dobrze że się nic nie stało.
M...2005-03-06 11:03:06Wciąż nie wiem jak długo potrwa ta wystawa. Do Holandii jadę na święta. Życzę powodzenia i pozdrawiam ciepło i serdecznie.

2005-11-10

nowe kiczowate akwareli

Te akwarelki znowuż wystawię na allegro. Zapewne niektórzy skwitują je : kiczowate. Jednakże chciałbym przypomnieć, że wszystko jest dla ludzi, a technika piórka lawowanego akwarelą ma tysiącletnią tradycję, począwszy od Chińskich artystów, poprzez monochromatyczne rysunki Rembrandta, i na Ludwinie skończywszy..hehehe

Napisz komentarz jako pierwszy

2005-11-08

wizyta w pracowni...

To są fajne chwile. Wiesia i Marian Wieczorkowie uparli się, aby zarzucić swój dom moimi pracami. Uj..kolekcjonerstwo to wciagające hobby. To oni właśnie zakupili zauł widoczny zresztą na zdjęciu z pracowni. Takie akwarele będę przygotowywał na listopad do Piano Nobile Hani Haberowej. Zaraz po wystawie malarza z tematem paryskim. W międzyczasie wyjazd na Ukrainę na plener grupowy...no i wystawa w Kwietniu - Pejzaż Polski. Jest trochę roboty....Chętnych i chętne do porozmawiania na temat akwareli i nie tylko zapraszam do mojej pracowni..:)) To co widzicie na zdjęciach jest rezultatem niezłego obiadu połączonego z kolacją...gdyby nie mój rozsądek , zostałbym do rana, i tak byśmy wytrąbili niezłe ilości dobrego myśliwskiego trunku ziołowego. Jak widac chciałem wyjść w czapce Lotnika Beoninga. Czapeczka nalezy do Mariana, nie wiem czy wiecie ale mistrza Polski w lataniu precyzyjnym na małych samolotach. No ale bracia Wieczorkowie sa Wam z pewniścią znani.

Stanley2005-02-09 23:52:09No widzisz Lu jest trochę zacnych gości w Polsce ktorzy szanuja Twoje prace i dzieki im za to,wiedzą co robia od razu to widac z zdjecia klimat domowa atmosfera zyczliwości i tak trzymac nawet dziecko na rekach ma przyjazne spojrzenie a dzieci nie kłamia...masz rozmach artysty z tym obiadem.. tego nie idzie kupic to trzeba czuc ta serdeczxność i radość,,,powodzenia i tylko takich spotkań....
Stanley2005-02-10 11:15:10Gdzie masz tą pracownię ? Kraków to wielkie miasto.. a moze wolisz nie mówić na forum....
Kazimierz2005-02-11 01:34:11Ambitne plany. Zycze spe?nienia :)

2005-11-07

chyba mam wisielczy nastrój..walka trwa..

Witam ponownie tym razom z śnieżnego Krakowa. Nie mam zdjęć na poparcie moich słów, ale już wkrótce... Może jutro coś powieszę. Narazie spacerowanie po mieście utrudnili nam miejscowi notable, a to z powodu szczytu w Oświęcimiu. Taka mała refleksja: dwa razy byłem w obozie w Oświęcimiu. Moja babcia zakazała mojej mamie tam jechać. No i myślę, że moja mama oszczędziła sobie koszmarów nocnych. Ja dobrze pamiętam ze szkolnych wycieczek te miejsca gdzie składowano ludzkie zęby i włosy. Mam wyobraźnię, ale w tych miejscach dla własnego bezpieczeństwa ją wyłączałem. NIc....może uda mi się wkrótce powiesić to co namalowałem...Ino muszę sfotografować obrazy. No i maluję dalej...cóż mi bowiem pozostało...

Joan2005-01-25 02:51:25LU glowa do gory, cos widze nie jest tak....mam nadzieje ze to tylko moja wyobraznia...pamietaj ze po burzy swieci slonce...niedlugo zaswieci i doda nam radosci...trzymaj sie...pozdrawiam Cie bardzo serdecznie...
Stanley2005-01-25 07:24:25Lu.........chej..od notabli glowa boli,niech sie każdy wy...... Twoja głowę wznieś do góry.... I nie szukaj w ziemi dziury.... Maluj duzo pisz pomału... Sznuj zycie Nie rób nam strasznych kawałów Nie jest lekko na tym świecie dlatego na tacy jak my ,wiecie.....
Margot2005-01-25 17:10:25Nie byłam nigdy w Oswięcimiu i wcale nie żałuje, ale wyobrażnię tez mam dużą , a w takich przypadkach nie chce jej uruchamiać. Dl;a poprawienia nastroju powiem ,ż e wSłupsku tez spadł snieg , chociaż wcale za nim nie tęskniłam z powodu utrudnienego poruszania się po drogach,. W każdy razie był lekki mróz i caŁY DZIEŃ świeciło słońce , a wtedy troche razniej na duszy. I znowu ten przecudny zachód malowany wieloma kolorami z jednej strony domu , a z drugiej wschodzący ogromny piękny księzyc. Też miewam różne nastroje, nawet twkie wisielcze, ale jakos trzeba się trzymać.Głowa do góry. Czekam z niecierpliwością na nowe dokonania artystyczne. Powodzenia . Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Kazimierz2005-01-26 00:45:26Jada,c samochodem s?ysza?em jaka,s wypowiedź, ze 24 stycznia jest dniem apogeum depresji i za?amania. Jakis naukowiec angielski wyliczy?, że tego dnia kumuluja, sie, jakieś stresy z powodu niedotrzymanych obietnic z poprzedniego roku i już łamanych postanowień na nowy rok, braku pienie,dzy z powodu nadmiernych wydatków swia,tecznych itd itd Nie zapamie,ta?em dok?adnie. Ale ogólne przes?anie jak powyzej. Czyli g?owa do góry juz po 24 stycznia:)
LU2005-01-26 01:29:26Kaziu...słuchaj, taką mam prosbę, bo fajnie piszesz a wszystko umyka, gdy używasz polskich liter. Widocznie masz jakis zły edytor tekstu. NIe uwyzawj polskich liter. Tekst bedzie bardziej zrozumialy. Hej..
tinek2005-01-27 12:09:27krzysiu fajne to wszystko -popatrz jak daleko już jesteś ile zrobiłeś a finał juz blisko! A potem sobie troche odpoczniesz i .....ruszysz dalej !
Stanley2005-01-28 04:47:28Tinek-dzięki za te parę ciepłych zyczliwych słow dla Lu ,bardzo mnie uradowały... że są jeszcze tacy ludzie..malownicza zima za oknem choć czarno biała cieszy oko tą zimowa sceneria... może co s tych klimatów Lu namaluje i pokaże na stronie...
Lu2005-01-30 00:57:30Stan, Tinek jest moim dobrym kumplem od paru - nastu lat, po prostu razem bylismy w podchorążówce we Wrocławiu. To były czasy. Graliśmy po "rejonach" na gitarze. Potem spotakliśmy się w Krakowie i zaprzyjaźniliśmy się znowu. Tinek jest fajnym gościem, i ma świetną rodzinkę, żonę i dzoeciaki. Właśnie dlatego gdy on pisze to co pisze to wie co pisze....hehehehehe
JOKA2005-01-30 12:11:30mnie się nie udało wyłączyć wyobraźni i do dziś słyszę echo tej szkolnej wycieczki. po prostu weź głęboki oddech i idź na spacer. jak sie da to z psem.
Stanley2005-01-30 14:49:30Dlatego mnie to milo ujęło bo z tych paru słów płynęło duzo zyczliwości i ciepła i zaraz się zrobiło lepiej..... Do serca przytul psa,weż na kolana kota..... i jest normalnie jak w piosence...to takie proste

Wyświetleń strony: 24