Galeria autorska. Ludwin studio. Krzysztof Ludwin

« 1 ... 26 27 28 29 30 31 »

2005-11-06

SPACER SPACER....WOKÓŁ RYNKU, A GDZIE ŻEŚ TY, MÓJ MUMINKU...?

No nie....! Ale może jednak dobrze...?? No ..chodzi mi o to, że...kurde balans śniegu nie ma...Kraków o tej porze bez śniegu?????? Hm...Ale z drugiej strony to mówię Wam , jak było dzisiaj super na rynku kole 12 w południe. No super. Eh..tak sobie przeszedłem obok Szkrzyneckiego i mrugnąłem do niego z ukosa...Facet, Ty to masz dobrze (znaczy Skrzynecki) Patrzysz, uprzywilejowany niczym ten kamień albo drzewo, na Sukiennice, i wokół nich - na Kraków. Taki spiżowy Skrzynecki. ( Krakusy wiedzą o co chodzi, a inne niech się dowiedzą z encyklopedii) Fajny był facet. Raz z nim wódkę piłem. No , ale kto z nim nie pił wódki...?

Kazimierz2005-01-11 00:09:11Po?azi?em po Krakowie przez chwile, Wirtualnie, ale lepsze to niz nic :) Dzie,ki W realu to chyba dopiero latem.
Stanley2005-01-11 00:36:11Dla mnie to dziwna histora Skrzyneci""peło a jakoby nikogo nie było,jedna malyczka duszyczka tak wiele ubyło"" skromy prosty i jak w duszy siedzi ..... ja mogę tylko marzyc i w wydumanej filozowi raczyc się tym czego nie dało mi być przezyc......ale jestem ,czuje ,marzę i to ty Lu to wszystko robisz .....dzieki.....
lu2005-01-11 01:21:11Kazimierz...co ty taki zapracowany jestes ??? Stanley...przestań w końcu kadzić..bo się będą śmiać...!!! Ale to nic...wkurza mnie, że tyle wejść jest a mało kto ma coś do powiedzenia!!!!... Poopowiadajcie o swoich miastach!!..
Stanley2005-01-11 01:43:11Dla mnie praca jest odpoczynkiem,a Lu śmiej się bo to zdrowie ,niech się śmieja ale niech też o tym napisza że ich wesolość bierze jak kadzę, mam nadzieje że się otworza na zycie bo to poezja sama,Joan i Misia zrobiły to z całego serca i to czyć i bardzo się ciesze z tego............ powoli nas coraz więcej......
Stanley2005-01-11 02:03:11Ta blondyneczka na tych zdjęciach to mój syn Gabriel ...................4.5roku ...
Stanley2005-01-11 07:41:11Skrzynecki ma gdzieś pomnik?nie wiem dawno nie byłem w krakowie,piekne zdjęcia znowu mogę oczyma wyobrażni byc w Krakowie
stanley2005-01-11 07:50:11znalazłem spiżowego Skrzyncekiego stojącego pod domem z wetklniętym pieknym bukietem kwiatów chwała że go docenili............
Stanley2005-01-11 09:09:11Skrzynecki ma gdzieś pomnik?nie wiem dawno nie byłem w krakowie,piekne zdjęcia znowu mogę oczyma wyobrażni byc w Krakowie
Stanley2005-01-11 09:10:11ot elektronika...........
LU2005-01-11 12:20:11no...to tak jak w tym kawale: jedzie kolejka transyberyjska i w korytarzu pali papierosy dwochRrosjan...- a kuda ty jediosz? ..- a w w syberiu...aaaa a ty? - a ja jedu w Moskwu...aaaa...wot jebana technika!
Margot2005-01-11 17:13:11Wvzoraj w Słupsku tez był pieknie. Temperatura powyzej 12 stopni i przyjemny ciepły wiaterek. Po wczesniejszych huraganach, kiedy zabrakło prądu, to technika wysiadła. A przy okazji moze jeszcze jeden dowcip. Zatrzymuje policjant gazdeza przekroczenie predkoscii prosi odokumenty. Ptawo jazdy? A gazda na to : ni mom .A moze dowód rejestracyjny?. -Ni mom. A dowód osobisty? -Ni mom To moze jakis inny dokument? Ni mom. Policjantl ekko zdenerwowany;- Gazdo a aders jakis macie? -Mom. www.gazda.com.pl
Joan2005-01-11 19:06:11No tak hmmm ja tez z nim kiedys pilam... to byly czasy...Barany... Barany...Barany...kabaret...muzyka...spiew...Kiedys spotkalam go przy Szczepanskiej jak wyszedl ze szpitala...byla z nim pielegniarka...dotknol mojego policzka i patrzac na mnie niewidzacymi oczami a jednak przenikliwie ,powiedzial: Asiu nie martw sie ,ja juz tylko moge sie czuc coraz lepiej... W 1997 bylam w Nowym Yorku , dowiedzialam sie ze odszedl...na zawsze...i juz nie cierpi...
Stanley2005-01-12 08:44:12Margot-powialo swierzym zapachem morza i zrowego jodu czułem to nie będac tam.............jak mozna byc w domu i być myslami w Krakowie,Chicago,Słupsku a promyki sloneczka maluja mi kolorami obrazy jakie namalowałby Lu z tych miejsc...... Nie piłem....przy kawie marzę.....
LU2005-01-12 22:40:12Stanley, eh....ja też tak marzę..zwłaszcza o żaglach...byłem na Zawiszy Czarnym, wiesz..Dwa tygodnie...Korsyka, Neapol...Eh...Min stanelismy w porcie malej wysepki koło Capri: Ponza...marzy mi się aby tam pojechać na pare miesuęcy...ale za drogo kurde balans....
Stanley2005-01-13 06:39:13Lu,ja też marzę o żaglach mam beza 2 już25 lat a nie mogę zrealizować wyjazdu na Mazury bo zawsze jest coś ważniejszego wmom zyciu byłem 2 x na urlopie gdzie nie pracowałem tak praca,praca a teraz marze przy kompie jak zagladam w zakamarki świata ,przynajmiej tyle... ale znam was i tak jak pisałem mogę byc wszędzie skąd piszecie,to mi starcza............. Serdeczne i cieple pozdrowienia nad samym ranem powoli zapalaja sie światła w bloku w oddali powoli budzi się dżien....
Joan2005-01-13 22:40:13A ja panowie marze o wyjezdzie na Cypr...bylam tam 10 lat temu...piekne miejsce...sympatyczni ludzie ( tubylcy szczegolnie), jest co wspominac...gorace plaze...piekne kolory morza...sliczne widoki...koty...osiolki...muzyka..swieze krewetki...pyszne jedzenie. Miasteczko w ktorym sie zatrzymalam to Aya Napa...niezapomniane miejsce...wrzucilam pieniazka do zabytkowej fontanny aby moje marzenie sie spelnilo...mam nadzieje ze tam kiedys wroce i jeszcze raz sie naciesze tym upojnym miejscem...chociaz funt cypryjski byl wart prawie dwa dolary...;o))
Kazimierz2005-01-13 23:06:13Oj wspomnienia i marzenia. Mam i swoje. Kiedys cze,sciej bywa?em we Francji. Chcia?bym poznac po?udniowa, jej cze,s, której nigdy nie widzia?em. W pó?nocnej by?em 7 razy. Bywa?em i malowa?em tam gdzie Gauguin i Slewinski. Te,sknie, czasem za ulubiona, Normandia, i Bretania,. Za ma?ymi portami, calvadosem i ca?ym tym niespiesznym smakowaniem zycia.
LU2005-01-14 01:01:14Chłopaki i dziewczynki....ale się rozmarzyliście...
Stanley2005-01-14 13:45:14Lu -coż to za życie bez marzeń..... gdybyśmy ich nie mieli nie spotkalibyśmy się na tej stronie....... bo inaczej..prostata..zawał...kaplica...koniec byłbyś jak ładne opakowanie ..zyżyć..wyrzucic... zapomnieć...a my chcemy trwać i cieszyc się... chwilą ....
Tez mazyciel2005-01-14 23:27:14Pozwolcie mi odsweirzyc cos starego, tak sobie wlasnie pomyslalem, ze tez bym chcial jeszcze raz pojechac w podroz do okola swata...bo raz juz chcialem - hehehe
stanley2005-01-15 02:30:15Lu, z całego serca życzę Tobie spelnienia takiego marzenia bo to piekne,ja jestem domatorem kocham dom i moje miejsce które tworze i w nim zyje,a wyskoczyć na chwile by nabrać dystansu i wrócić i cieszyc ie tym małym moim światem...tak malo... a tak dużo zarazem...
JOKA2005-01-30 12:15:30przestań siać wrogą propagandę, od kiedy to skrzynecki dzieciaki upijał?
JOKA...JOOOKAAA2005-02-01 02:08:01Jakie dzieci?????/...ja miałem wtedy ok 22 lata!!!...Imprezy w Piwnicy, z pseudo malarzami, którym Skrzynecki robił wystawy z miłosierdzia serca...Podczas takich imprez ja gołowąs malarz doklejałem się do starszyzny...Ale to był szpan...!!
Milena2005-02-02 13:09:02LU, ja tak z innej beczki - dzięki za wyskrobanie dedykacji na książce :) Podoba się :) A tak w ogóle to tęsknię za moim Krakowem.. zdjecia piękne
LU2005-02-03 00:56:03Milenko?..Jakiej dedykacji...Ostatnio skrobałem dedykację dla Ireny i Michała i Pani Zosi..? Może ja mam sklerozę????

2005-11-05

ROZGLĄDAJCIE SIĘ UWAŻNIE !! ŚWIAT IDZIE DO PRZODU!!!!!

Ostatnio JA SIĘ ROZGLĄDNĄŁEM I przeglądnąłem znowuż, po jakimś czasie przerwy, zasoby sieci pod hasłem "akwarele". No i znalazłem parę ciekawych przykładów prac, które mnie się baaardzo spodobały. Jan Cybis, jak wiadomo (no co, nie wiadomo??...to poczytajcie co nieco o naszych malarzach) znany nasz kolorysta. Mało tych akwarel namalował, conajmniej jak Van Gogh, który nie cierpiał tej techniki, ale te parę przykładów rzuca się w oczy. Z kolei Egona nie muszę przedstawiać, bo jego www_newsy w akwareli są znane. Natomiast niewiele osób widziało jego architekturę malowaną technikami wodnymi. Natomiast powiem Wam, że lubię niektóre prace Pawła Dmocha, współczesnego polskiego malarza, tworzącego chyba raczej w Brukseli (chyba że sie mylę). W kazdym razie te dwa przykłady jego akwarel mnie powalają. No i podoba mi sie ascetyczna kompozycja Paula Kempa. A Wam macham z pozdrowieniami.

stanley2005-01-05 00:57:05Lu wiesz o tym zę Jan Cybis urodził sie kolo Głogówka we Wróblinie tam motowalismy witraż, w naszym muzeum wisiały jego prace ,roobilem kiedys foto ale czarno białe zostały zabrane do Opola i troche ich tam w Muzeum jest..........
Małgorzata Krajewwka2005-01-05 10:32:05Oczywiscie ,że wiadomo. Czy przypadkiem Jan Cybis nie ilustrował kiedyś / b. dawno/ ksiązki p.t.""Ferdynand Wspaniały""? Pozdrawiam
Stanley2005-01-05 19:42:05Podziwiam miniaturki akwarel które zamieściłeś wyżej wszystkie sa piekne i róznorodne ale najbrdziej mnie zafacynowała ta przed Twoja postacia z zakratowanym oknem i piekny efekt mysle dał papier ktorego pofałdowana /tak myslę /faktura pięknie uplastyczniła ściane dodając jej indywidualności a ostre cienie tajemniczości łacznie z precyzyjnie wyeksponiowana kratą. Mysle że jest to efekt Twojej Lu pracy nad którą siedzisz,dzieląc sie tym z nami pokazujesz zeczy ktorych może w innym wpadku nigdy bym nie dostrzegl, zabawny moment mój mały przyszedl do kompa i pyta ,tatusiu co to za chopek macha,mówie ze to nasz Lu macha do nas i okiem na nas patrzy a on natychmiast zasłonil reka ekran......................
LU2005-01-06 04:17:06No faktem jest Stanley, ze 4 miesiace zajeło mi przekopanie internetu w poszukiwaniu materialu o akwarelistach. Akurat ta akwarela z oknem autorstwa Dmocha jest super. Ja lubie tę z bramą. na takie malowanie trzeba mistrza. To nawet nie chodzi o technikę tylko z byle swiatła i cienia i byle bramy mozna zrobic coś interesującego. I w tym tkwi sztuka. ....AAA jak z Owczarnią?...ja byłem kiedyś w owczarni przejazdem..nie na koncercie. To w Szcawnicy? Albo koło.. Małgosiu Krajewwka (moze damy ci ksywę Margot?)...nie wiem czy Cybis to malował...ale interesujaca wiadomość..
Margot2005-01-06 08:43:06Brzmi pieknie
Stanley2005-01-06 09:04:06stąd ta ciekawa róznorodnośc i trudny wybór, brama urzeka mnie prostota ale niesamowitym diałaniem na podswiadomośc wprowadzając w moim mózgu ciepło .... Krata jest bardzo wymowna i ekspresyjna na pograniczu fotografii ktorą też lubie.... Widzisz warto było szukać w internecie,bylem na stronie Cybisa,wzbudziłęś we mnie chęć poznania tak trzymać znowu się uczę patrzeć.......... Owczarnia to w Jaworkach 22 o1.o20 wieczorem mam nadzieję że dotre zrobię troche fotek..... a io ilustracje zapytam może byly dyr.muzeum bedzie coś wiedzial... chej Lu.... moze ktos na stronie ujawni jakieś nieznane szczegóły....byloty tak bardziej twórczo...
Margot2005-01-06 09:32:06Możliwe, że się mylę z tymi ilustracjami, albo to była inna książka dla dzieci/coś o cyrku ?/, ale jak przeczytałam nazwisko to tak od razu sobie skojarzyłam. Sama już nie wiem....
Kazimierz2005-01-07 13:19:07Ludwik Jerzy Kern ""Ferdynand Wspania?y"" Ilustrowa? Kazimierz Mikulski pozdrawiam
kazimierz...to ty ??2005-01-07 16:55:07To ty? ...ilustrowałeś?...
stanley2005-01-05 00:57:05Lu wiesz o tym zę Jan Cybis urodził sie kolo Głogówka we Wróblinie tam motowalismy witraż, w naszym muzeum wisiały jego prace ,roobilem kiedys foto ale czarno białe zostały zabrane do Opola i troche ich tam w Muzeum jest..........
Małgorzata Krajewwka2005-01-05 10:32:05Oczywiscie ,że wiadomo. Czy przypadkiem Jan Cybis nie ilustrował kiedyś / b. dawno/ ksiązki p.t.""Ferdynand Wspaniały""? Pozdrawiam
Stanley2005-01-05 19:42:05Podziwiam miniaturki akwarel które zamieściłeś wyżej wszystkie sa piekne i róznorodne ale najbrdziej mnie zafacynowała ta przed Twoja postacia z zakratowanym oknem i piekny efekt mysle dał papier ktorego pofałdowana /tak myslę /faktura pięknie uplastyczniła ściane dodając jej indywidualności a ostre cienie tajemniczości łacznie z precyzyjnie wyeksponiowana kratą. Mysle że jest to efekt Twojej Lu pracy nad którą siedzisz,dzieląc sie tym z nami pokazujesz zeczy ktorych może w innym wpadku nigdy bym nie dostrzegl, zabawny moment mój mały przyszedl do kompa i pyta ,tatusiu co to za chopek macha,mówie ze to nasz Lu macha do nas i okiem na nas patrzy a on natychmiast zasłonil reka ekran......................
LU2005-01-06 04:17:06No faktem jest Stanley, ze 4 miesiace zajeło mi przekopanie internetu w poszukiwaniu materialu o akwarelistach. Akurat ta akwarela z oknem autorstwa Dmocha jest super. Ja lubie tę z bramą. na takie malowanie trzeba mistrza. To nawet nie chodzi o technikę tylko z byle swiatła i cienia i byle bramy mozna zrobic coś interesującego. I w tym tkwi sztuka. ....AAA jak z Owczarnią?...ja byłem kiedyś w owczarni przejazdem..nie na koncercie. To w Szcawnicy? Albo koło.. Małgosiu Krajewwka (moze damy ci ksywę Margot?)...nie wiem czy Cybis to malował...ale interesujaca wiadomość..
Margot2005-01-06 08:43:06Brzmi pieknie
Stanley2005-01-06 09:04:06stąd ta ciekawa róznorodnośc i trudny wybór, brama urzeka mnie prostota ale niesamowitym diałaniem na podswiadomośc wprowadzając w moim mózgu ciepło .... Krata jest bardzo wymowna i ekspresyjna na pograniczu fotografii ktorą też lubie.... Widzisz warto było szukać w internecie,bylem na stronie Cybisa,wzbudziłęś we mnie chęć poznania tak trzymać znowu się uczę patrzeć.......... Owczarnia to w Jaworkach 22 o1.o20 wieczorem mam nadzieję że dotre zrobię troche fotek..... a io ilustracje zapytam może byly dyr.muzeum bedzie coś wiedzial... chej Lu.... moze ktos na stronie ujawni jakieś nieznane szczegóły....byloty tak bardziej twórczo...
Margot2005-01-06 09:32:06Możliwe, że się mylę z tymi ilustracjami, albo to była inna książka dla dzieci/coś o cyrku ?/, ale jak przeczytałam nazwisko to tak od razu sobie skojarzyłam. Sama już nie wiem....
Kazimierz2005-01-07 13:19:07Ludwik Jerzy Kern ""Ferdynand Wspania?y"" Ilustrowa? Kazimierz Mikulski pozdrawiam
kazimierz...to ty ??2005-01-07 16:55:07To ty? ...ilustrowałeś?...
Kazimierz2005-01-07 18:22:07Nie ja. Ale my Kazimierze musimy sie, wspierac i dbac o public relation :))
Stanley2005-01-07 20:25:07Niech żyja nam dwa Kazimierze !!!!!!!!! barwy nigdy nie zadużo.......................
Margot2005-01-08 11:43:08Dzięki za informację. To było takdawno ,ze nie sposób pamiętać.

2005-11-04

WSZYSTKIEGO NANANANANANANANANANAJJJJJ W NOWYM ROKU...!!

Wsztystkim Wam moi drodzy życzę wrażliwej duszy, rozwoju umysłowego, świętego spokoju, konsekwencji w dążeniu do celu, twardej postawy wobec wrogów , radości, luzu, NOWYCH MIŁOŚCI, PODRÓŻY BEZ WIELKICH FAL!!!....itd....No i pamiętajcie!!: Chińskie przysłowie mówi: tracisz pieniądze - nic nie tracisz, tracisz spokój - wszystko tracisz...:))))

stanley2004-12-31 02:56:31Lu czy ty te wszyskie wstawki sam robisz ?dal mnie to czarna magia....jeszcze.....życzenia napisze pózniej .......dam szanse innym ja zdążę.......
Stanley2004-12-31 03:00:31Nie mysl że zapominam ,ukradkiem zaglądam na strone czy ktos sie sypatycznie nie wpisał tego bym Toibie Lu z całego serca życzył,a oni chyba stracha dosytali gożej jak za stanu wojennego,nie wytrzymam musze wziąc łyk antybiotyku i musze podzielic na cały okres brania................
Stanley2004-12-31 03:02:31Bo jak tu w takiej ciszy nie wypić az w uszach dzwoni...............trza zabic ta cisze.......
Joanna Stuczynska2005-01-02 20:11:02Rewelacja z poczuciem humoru , dziekuje Krztsztofie w imieniu moim i mojej rodziny oraz przyjaciol. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego ci zyczymy. Pozdrowienia ...a o Chicago napisze juz niedlugo...
Lu2005-01-04 01:13:04Joanna....właśnie..napisz cos o Chicago...strasznie jestm ciekawy...Stanley Ty nienadużywaj antybiotyku....wyjałowisz żołądek....hehehe
Małgorzata Krajewska2005-01-04 09:00:04No dobrze. Postaram się dopisać coś od siebie.To prawda często nasuwają mi sie przeróżne refleksje i to nie tylko na temat pańskiej wspaniałej twórczości, ale często , a nawet częsciej na temat życia/ głównie mojego/. Tylko nie zawsze mam ochotę dzielić sie z nimi na forum. A jak minął Sylwester? Pozdrawiam serdecznieserdecznie
Stanlej2005-01-04 09:47:04Lu ja nie szaleje z antybiotykiem ja go smakuję naprawde bo był od serca i własnoręcznie zrobiony a to zobowiazuje ......ktos zawarł w nim swój czas i samego siebie.. znowu nastrój chyba uruchmię samowar i wrzuce ziół do węgli by dodac mistyczności tej atmosferze. seddeczne i ciele pozdrowienia dla życzliwych i ciebie Lu przegladałem obrazy które maluje gosia siostry moje córka i zastanawiałem się czy ich nie wysłąć tobie,ale musze miec do tego wennę...tak dla rozweselenia ,mówiłeś o czerwonym kolorze w oku ltory inspiruje,czy czasem nie jedziesz na rezerwie.........doladuj...
Stanley2005-01-04 10:02:04jak z smiertelna powaga klamię to mi wsyscy wierza a jak z usmiechemna ustach i całą życiową radością mówie praswde to twierdza że klamię,ale wybrałem radośc postrzegania zycie dzielenia sie na forum i juz do konca takim pozostane i z wielka radością powitam tych którzy to poczuj a i w ich duszach to zarezonuje... Bo pierwsze to dawać siebie innym....mozna dostać kopy ale też ile radości jak ktoś da choc jedno ciepłe swoje od serca słowo....malarz tez musi czuc radośc by to przenieść w akwarelowy świat kolorów to wbrew pozorom bardzo trudne.......serdeczne i cieple pozdrowienia dla Was i ciebie Lu..........
Lu2005-01-04 10:20:04właśnie...minął....staram sie teraz skupić na robocie...pracownia i pisanie...nie zauważam z premedytacją pogody za oknem...No i Stanley zapełnia autorefleksjami cały ten mój portalik...hehehe...no i dobrze..Nic sie nie bój Małłgosiu Krajewska że na forum jesteś. Tutaj trafiają fajni ludzie...Zresztą taka rozmowa na forum to rodzaj terapii grupowej, zawszepomoże na troski i rozweseli.

2005-11-03

pierwszy dzień świąt w Krakowie

Szkoda , że nie ma śniegu. Mimo to Kraków w pierwszy dzień jest super. Lokale gastro w większości są zamknięte (są, bo pisze te słowa o godz. 20.00 25.12.2004, czyli w pierwszy dzień świąt), ale spacerowicze dopisali. Tłum luda chodzi w kółko po rynku lub w najbliższej okolicy. Jest zimno ale przyjemnie.

Stanley2004-12-27 07:21:27Dzięki za fotki mogę sie na chwile przenieść do Krakowa a dzieki fantazji nie muszę tam być aby choc trochę liznąc atmosfery świątecznego nastroju,zresztą całe Swieta to jak w bajce toczące się zycie,pkaż kilka z Harisa 27 grudnia 2004 roku

Wyświetleń strony: 367