Galeria autorska. Ludwin studio. Krzysztof Ludwin

« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 ... 31 »

2015-12-14

14-12-2015

Czas wrócić od nowego roku 2016 do blogowania na tej stronie. Jak widać poniżej, można komentować moje teksty i w ogóle całą moją działalność. Kiedyś (patrz na wpisy wstecz) na mojej stronie , jeszcze przed facebookiem wykreowała się grupa, która wymieniała poglądy o pozdrowienia. Mam nadzieję że to wrati. Ostatnio miałem w sobotę wernisaż mojego malarstwa, bo tak można nazwać obecnie działalność, którą prowadzę ( chociaż niektórzy uparcie wracają do popularnego obecnie "sortowania" , otóż twierdząc iż akwarela nie jest malarstwem.) Nic bardziej błędnego. Akwarela to dział malarstwa ?jak diabli malarskiego?. Perełki takiego malarstwa można znaleźć dzięki sieci na całym świecie. Więcej, dzięki akwareli, którą obowiązkowo poznają i praktykują uczniowie pierwszych klas liceum plastycznego przechodzi się bezboleśnie do malarstwa olejnego. Gorzej odwrotnie, ze względu na pewne nawyki wyniesione z praktykowania tej "cięższej" z technik. Wracając do meritum: w ?Wieży Sztuki? w Kielcach (tuż obok dworca PKP) wiszą głównie moje akwarele. Jak mówi jej właściciel, jest to jedyna galeria w Kielcach. Dobrze funkcjonująca galeria. Ciekawe. Zobaczymy. Poczekam na efekt. Obecnie przygotowuję prace dużych rozmiarów m.in. 150x50cm. W akwareli jest to wyzwanie i kupa roboty. Sztuka polega na tym aby każdy ruch pędzla miał sens, bo nie da się plamy zamaskować, jedynie wymyć, ale moim zdaniem to już nie jest alla prima, a tylko taka akwarela jest klasą sama w sobie. Nieraz zresztą zastanawiałem się nad dodatkowym atutem tej techniki i wiem już że oprócz walorów tematycznych, malarskich wzbudza podziw gdy operator pędzla wykazuje umiejętności ponadprzeciętne. Trochę tak jak z kopaniem piłki lub jazdą na czymkolwiek. Grupa podziwia lidera, sama dochodząc do perfekcji. Miłe to i pocieszające, poprawiające humor, dające uczucie spełnienia. Człek wie , że jest potrzebny. Jakkolwiek, ale jest. Dlatego dziękuję zawsze za dobre słowo a?propos mojej sztuki akwareli. Lata pracy nad techniką mają sens , wypełniają lukę egzystencjalnego pytania ?co ja tu robię?, jeżeli nie ma dzieci i rodziny. Istnieją inklinacje do dochodzenia do perfekcji nawet w przysiadach i pompkach w celi więziennej. Chwała Bogu i mojemu sprytowi mam gdzie pracować nawet po nocach, nie narażając się na wyjście z mieszkania. Korzystam więc teraz z tej wygody, zapraszając także nabywców prac do mojej pracowni, która jest tuż obok sypialni, livingu i łazienki, za ścianą . Przewidziałem nawet wchodzenie w butach ( nie stresuję ludzi nakazem ściągania butów) dając na podłogę płytki gresowe, które nie wytrą się w miejscach najczęściej uczęszczanych przez klientów ( hahahahahaha) . No i oczywiście łatwo wyczyścić płytki niż dechy. Jest ładnie dzisiaj na polu ( jestem z Małopolski), więc przebudzenie po obowiązkowych 7 godzinach snu nie było bolesne. Zobaczymy co dzień przyniesie. Staram się oczywiście nie myśleć o tym co się dzieje w sejmie za nasze, podatników pieniądze ale mam nadzieję że dobry Bóg, który reguluje to życie w rytm natury nie pozwoli na zbytnią demolkę.

Tadeusz2015-12-14 18:36:43Gratuluję wspaniałego malarstwa, oczywiście akwarela jest "królową malarstwa" niestety niedocenianą,pozdrawiam Tadeusz
Krzysztof Ludwin2015-12-15 12:48:58Dziekuję. Z obserwacji wynika że akwarela jest coraz bardziej doceniana. W Polsce rośnie grono zwolenników technik wodnych. Mnożą się style i jest coraz więcej "odsłon" ludzi malujących akwarelą dotychczas w zaciszu domowym.
Andrzej 2016-02-09 23:01:15Wspaniałe akwarele. Kupiłem jedną Pana pracę (Boguchwała) w galerii w Szczyrku. Wybieram się z żoną do Krakowa. Jak przeczytałem przyjmuje pan potencjalnych nabywców prac w swoim domu/pracowni. Czy mogę prosić o kontakt? Mój telefon 605 226 596.

2014-11-27

Plener w Sromowcach

Ostatni byt w Sromowcach na plenerze był dla mnie dużą odskocznią od krakowskiejrzeczywistości. Mio , iż "dojeżdżałem" do kolegów, wciąż się dobrze bawiłem i czułem. NIe wiem jak oni mieli czas nawet tam malować. Akwarele w aktualnościach, te panoramiczne pejzaże ze Sromowiec właśnie tam powstały.

Napisz komentarz jako pierwszy

2014-08-30

dawno nie pisałem

Chyba muszę wrócić do relacji z codziennej pracy nad obrazami, bo nie jest to łatwy kawałek chleba jakby się niektórym cwaniaczkom wydawało. Wystarczy tylko wspomnieć o kłopotach z kręgosłupem, o transporcie obrazów na wystawy, o kosztach związanych z oprawą...itd. Gdyby komuś przyszło do głowy prosić o obraz malarza niech pamięta, że spędza on nad nim swój czas cenny jak dla każdego, w tym pytającego. Owszem, malarz może podarować obraz nie biorąc za to pieniążków ale w takim razie w zamian za czas obdarowanego. :))

Napisz komentarz jako pierwszy

2013-03-04

otwarcie wystawy

Otwarcie wystawy "kobieta i jej peryferia" Wernisaż odbył się w Galerii Of Art w Częstochowie, na ul.NMP nr6. Wystawa będzie trwała do 15 marca. Zapraszam.

Napisz komentarz jako pierwszy

Wyświetleń strony: 360